Gmina Lisia Góra z@wsze po drodze!

Gminne Centrum Sportu

            Piłkarski weekend drużyny z Gminy Lisia Góra rozpoczęły piątkowym meczem Orła z TS Tuchovią Tuchów II /Biała Lubaszowa. Początek spotkania to w miarę wyrównana walka z niewielką przewagą gospodarzy, i kilkoma dogodnymi sytuacjami pod bramką gości, niestety nie zakończonymi celnym strzałem. Dopiero w 35′ niezawodny W. Taraszka pokonał bramkarza Tuchovii, i Orzeł schodził na przerwę z jednobramkowa przewagą. Po przerwie dominacja zespołu z Lisiej Góry rosła z minuty na minutę, co przełożyło się na kolejne bramki. Najpierw w 51′ po indywidualnej akcji w polu karnym wynik spotkania podwyższył B. Ptak, w 56′ rzut karny po faulu na W. Taraszce wykorzystał K. Lechowicz, a kolejną bramkę dla zespołu trenera Ślęzaka zdobył w 70′ W. Taraszka. Pod koniec spotkania goście zdołali zdobyć bramkę honorową i wynik meczu zakończył się rezultatem 4:1 dla gospodarzy. Po tym spotkaniu Orzeł Lisia Góra pozostaje nadal liderem Klasy A z dorobkiem 31 pkt. i bilansem bramek 45-16.

            Grający na wyjeździe w Szaflarach KS Nowa Jastrząbka-Żukowice przywiózł kolejny remis i z pewnością czuje niedosyt. Już w 8′ niezawodny J. Osuch daje swojej drużynie prowadzenie, i pierwsza cześć spotkania kończy się prowadzeniem Jastrząbki. Niestety po przerwie w 70′ gospodarze wyrównują wynik meczu. To kolejne spotkanie drużyny z Nowej Jastrząbki, w którym niewiele zabrakło do pełni szczęścia, ale mamy nadzieję że w końcu los się odmieni i kibice będą mogli cieszyć się zwycięstwami swojej drużyny.           

            Kolejny punkt do swojego dorobku dopisał FC Pawęzów grający na wyjeździe w Woli Radłowskiej. Co prawda gospodarze już w 19′ wyszli na prowadzenie, ale goście szybko wyrównali po bramce w 23′ M. Ludwy. Druga część meczu również nie zaczęła się najlepiej dla Pawęzowa, ponieważ zaraz po rozpoczęciu w 48′ miejscowi zdobyli kolejną bramkę, i goście znów musieli gonić wynik. Ale w tym sezonie zawodnicy z Pawęzowa pokazują że grają do końca, i w 80′ jeden punkt drużynie trenera Brożka zapewnił K. Juza.

            Bardzo ciekawe spotkanie odbyło się w Śmignie gdzie gospodarze gościli wicelidera rozgrywek Klasy B niepokonaną Iskrę Tarnów. Gospodarze bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie, bo już w 12′ po bramce P. Króla wyszli na prowadzenie. Jednak goście szybko się zorganizowali i w 27′ doprowadzili do remisu. Przy wyrównanej walce to jednak zawodnicy ze Śmigna schodzili na przerwę w lepszych humorach, po dającej im prowadzenie zdobytej w 40′ bramce Sz. Marcińca. Po przerwie emocje sięgnęły zenitu, a radość w drużynie gospodarzy była wielka, kiedy trzecią bramkę w 49′ zdobył M. Radoń. Jeżeli ktoś myślał że już jest po meczu, to bardzo się zdziwił , ponieważ z minuty na minutę emocji przybywało. Najpierw drugą bramkę z rzutu karnego w 59′ zdobyła Iskra, ale w 65′ sytuację uspokoił K. Pacura zdobywając czwartą bramkę dla drużyny trenera P. Macioska. W 86’spotkania goście zdobyli swojego trzeciego gola, i gospodarze musieli do samego końca walczyć o utrzymanie wyniku. Ostatecznie Śmigno wygrało 4:3 pokonując bardzo mocy zespół Iskry.

            Grająca na wyjeździe w Karsach z ostatnią drużyną w tabeli Łukovia, nie miała większych problemów z zainkasowaniem kompletu punktów, wygrywając ze Strażakiem 3:0. Szybko bo już w 9′ bramkę zdobył M. Nowicki, a przed samą przerwą wynik na 2:0 podwyższył A. Cielak. Po przerwie tan sam zawodnik w 70′ ustalił wynik spotkania i trzy punkty pojechały do Łukowej.

            Ostatnią drużyną z Naszej Gminy, która rozegrała swój mecz w tej kolejce była Zorza Zaczarnie, grająca w Rzuchowej ze spadkowiczem z Klasy Okręgowej. Było to spotkanie drużyn które od kilku spotkań nie zaznały goryczy porażki. Zorza Zaczarnie w sześciu spotkaniach zaliczyła pięć zwycięstw i jeden remis, natomiast Rzuchowa w pięciu meczach uzyskała trzy zwycięstwa i dwa remisy. Mecz dla Zorzy rozpoczął się wyśmienicie. Już w 9′ Igor Barański-Czyhur wykazał się największym refleksem pod bramką gości i zdobył pierwszą bramkę dla Zorzy, jak się później okazało ten sam zawodnik jeszcze dwa razy umieścił piłkę w bramce Rzuchowej. Przewaga gości utrzymywała się przez całe spotkanie, chociaż gospodarze nie zamierzali się poddawać i szukali swoich szans. Pod koniec drugiej połowy swoje pięć, a raczej dwie minuty miał Jakub Walasiewicz, który w tak krótkim czasie zdobył dwie bramki. W samej końcówce meczu w szeregi Zorzy wkradło się rozluźnienie, co szybko wykorzystali gospodarze zdobywając bramkę kończącą to spotkanie. Oprócz pochwał za bardzo dobry mecz dla całego zespołu Zorzy, należy wspomnieć świetnie rozgrywane wrzuty z bocznych linii boiska oraz rzuty rożne, co przekładało się na zdobyte bramki.

           

Nadchodzące mecze :

02.11.2025 godz. 11.00 (niedziela)

KS Nowa Jastrząbka-Żukowie – Wolania Wola Rzędzińska

02.11.2025 godz. 13.00 (niedziela)

Alfa Siedliska – KS Orzeł Lisia Góra

02.11.2025 godz. 13.30 (niedziela)

Dunajec Mikołajowice – KS US Śmigno

02.11.2025 godz. 14.00 (niedziela)

KS Zorza Zaczarnie – LKS Szynwałd

 

Opracował: Artur Główczyk

 

 

 

Przejdź do treści