Za nami ostatnia kolejka V Małopolskiej Ligi Wschodniej. Niestety KS Nowa Jastrząbka-Żukowice nie będzie miło wspominać jesieni 2025 roku. Po ostatnim meczu przegranym na wyjeździe z Błyskawicą Proszówki 5:0, ostatecznie nasz jedynak w V lidze zajął przedostatnie miejsce w tabeli, z dorobkiem 11 punktów i stosunkiem bramek 14-25. Mamy jednak nadzieję że po solidnie przepracowanej zimie, wiosna będzie dużo weselsza.
Bardzo dobrze dla drużyn z Naszej Gminy kończy się jesienna rywalizacja w Klasie A. Liderem rozgrywek od samego początku jest Orzeł Lisia Góra, który uzbierał przed ostatnią kolejką 34 punkty, 47 bramek strzelonych i tylko 17 straconych. Ale drużyna z Lisiej Góry musi cały czas uważać na przeciwników, których oddech cały czas czuje na plecach. Jednym z rywali goniących Orła ku radości kibiców z Zaczarnia jest tamtejsza Zorza, która zaskakuje wszystkich skutecznością w ostatnich spotkaniach. W ostatnim swoim spotkaniu jesienią Zorza pojechała na trudny teren do Koszyc Wielkich. Zawodnicy Zorzy już po pierwszej połowie prowadzili 2:0 po bramkach I. Barańskiego – Czyhura i K. Jabłońskiego, a wynik mógł być jeszcze wyższy, gdyby goście wykorzystali rzut karny. Kibice obu naszych drużyn mają nadzieje, że to ich drużyny wywalczą awans do Klasy Okręgowej, ale do tego daleka droga.
Łukovia na własnym boisku podejmowała jednego z głównych kandydatów do awansu Wisłę Szczucin. Niestety mecz nie ułożył się dla gospodarzy najlepiej i na przerwę miejscowi schodzili z dwubramkową stratą. Po przerwie w 66′ bramkę kontaktową zdobył K. Schab, a w doliczonym czasie M. Nowicki doprowadził do remisu. Ostatnie minuty meczu były bardzo gorące, nie dość że goście zdołali zdobyć zwycięską bramkę to sędzia musiał jeszcze ukarać zawodników Łukowej żółtymi kartkami. Ta część sezonu nie przyniosła wielu powodów do radości kibicom z Łukowej, ale wszyscy życzymy Łukovii lepszej rundy rewanżowej.
Bardzo dobrze kończy jesień FC Pawęzów zwycięskim meczem na wyjeździe z Czarnymi Smęgorzów. Gospodarze bardzo szybko, bo już w 6′ zdobyli bramkę, ale jeszcze w pierwszej połowie do remisu doprowadził M. Ludwa. Po przerwie w 54′ K. Chrzęszczyk wyprowadził gości na prowadzenie, ale Czarni błyskawicznie wyrównali wynik meczu. Końcówka spotkania należała już do zawodników z Pawęzowa, którzy w krótkim odstępie czasu zdobyli dwie bramki po strzałach K. Juzy i ponownie M. Ludwy. Ostatecznie FC Pawęzów kończy tegoroczną rywalizację na wysokim trzecim miejscu.
Grające u siebie Śmigno gościło KS Sokół Wałki. Nie było to łatwe spotkanie. Pomimo szybkiego prowadzenia objętego w 14′ po bramce Y. Mirchenki, wyrównanie nadeszło błyskawicznie i mecz zaczynał się od nowa. Pod koniec meczu sytuacja Śmigna uległa skomplikowaniu po czerwonej kartce K. Pacury, ale miejscowi ku zaskoczeniu zawodników z Wałek wyszli na prowadzenie po bramce M. Stasika. W 86′ przyjezdni znów doprowadzili do remisu i trochę już liczyli na końcowy gwizdek sędziego. Jednak to zawodnicy trenera P. Macioska mieli decydujący głos i w 89′ po bramce B. Skrobisia zapisali na swoim koncie kolejne trzy punkty.
Nadchodzące mecze:
14.11.2025 r. godz. 19.30 (piątek)
KS Orzeł Lisia Góra – Pogórze Pleśna
16.11.2025 r. godz. 11.00 ( niedziela)
Luszowice – Łukovia Łukowa
Opracował: Artur Główczyk