To była niedziela pełna akcji i strategicznego podziału sił!
Podczas gdy jedna część ekipy intensywnie „szlifowała formę” w Tarnowie pod czujnym okiem trenera, część Brygady ruszyła na podbój podkrakowskich lasów.
Wyjazd na drugą odsłonę Ligi Huculskiej w Nielepicach okazał się strzałem w dziesiątkę – dopisała nie tylko pogoda, ale i doskonałe nastroje!
Turniej w Nielepicach był prawdziwym sprawdzianem wszechstronności. Organizatorzy przygotowali „mieszankę wybuchową” celów: od klasycznych piankowych zwierząt 3D, przez sylwetki 2D, aż po tarcze papierowe.
Na trasie można było usłyszeć całą symfonię dźwięków – od głuchego uderzenia w piankę zwierząt 3D, po charakterystyczny szelest trafionego papieru. Wszystko to w unikalnych, pagórkowatych konfiguracjach terenu, które wymagały od nas nie lada kondycji i sprytu.
Młodzież wyznacza standardy!
Nasze młode talenty po raz kolejny udowodniły, że systematyczna praca popłaca:
Lilianna Siedlecka – z uśmiechem na ustach i pełnym opanowaniem wywalczyła 1. miejsce, kategoria Łuk hunter, dzieci, kobiety!
Adam Siedlecki – uczeń Technikum nr 1 w Tarnowie, nie dał szans konkurencji w kategorii łuków barebow (BB), junior, mężczyzna, również stając na najwyższym stopniu podium – 1. miejsce!
Weterani na szlaku
Pagórkowaty teren Nielepic nie oszczędzał nikogo, ale nasi doświadczeni wiekiem
i duchem „weterani” pokazali, co znaczy twardy charakter w kategorii Łuk Hunter, Master, meżczyzna:
Leszek Kępiński – po zaciętej walce o każdy punkt zdobył świetne 2. miejsce. Do zwycięstwa zabrakło dosłownie „odrobiny”, co tylko zaostrzyło apetyt na kolejne starty!
Rafał Karpiński – cichy bohater turnieju. Mimo że był to jego absolutny debiut, a w dłoni trzymał pożyczony łuk, dzielnie pokonał całą trasę, udowadniając, że na pasję nigdy nie jest za późno.
Dzień Kobiet w cieniu celów
Nie zapomnieliśmy o święcie naszych Pań!
Bogusława Siedlecka – zajęła solidne 7. miejsce w bardzo licznej i mocno obsadzonej grupie zawodniczek. Walka była trudna, ale Bogusia pokazała sportowy hart ducha, godny prawdziwej brygady.
Jako Stowarzyszenie Brygada Vrihedd działają po to, by łączyć pokolenia i promować łucznictwo jako sport dla każdego – od uczniów po weteranów.
Wczorajszy dzień pokazał, że niezależnie od tego, czy trenujesz technicznie w bazie, czy zdobywamy punkty w terenie, najważniejsi są ludzie i wspólna przyszłość tej ekipy.
Dziękujemy organizatorom za fantastycznie przygotowane i zróżnicowane cele!
Witamy w Pawęzowie i Tarnowie z tarczami (i medalami!).